Pies, który jeździł koleją..

Dzisiejszy wpis będzie z delikatną nutką eskapizmu:)

Powyższe zdjęcie otrzymałem od kolegi zza biurka, który bacznie przygląda się dziwnym trendom występującym w Państwie Środka.

Jednym z nich jest zapraszanie do pracy swoich pupili, a w tym konkretnym przypadku psów. Ot taka mała fanaberia. Z jednej strony to dobre posunięcie dla tych, którzy cały dzień spędzają na krześle przy ekranie komputera. Muszą częściej wychodzić na zewnątrz, zażywają więcej ruchu oraz powietrza. Z innej mańki taki piesek przy boku działa antystresowo (zawsze jest ktoś kogo można poczochrać) i koi zszargane nerwy. Z drugiej strony dobrze to świadczy o osobie pracodawcy – o jego podejściu do podwładnych. Mniemam, że daje swoim pracownikom znaczny zakres wolności i zaufania – jeśli efekty pracy są zadowalające to czemu pracownik nie miałby się czuć w biurze tak dobrze jak w domu?

Jeżeli taka rzecz „dzia” się w chińskich biurach to może podobnie jest i w jednym ze środków transportu, dzięki któremu przewozimy towary dla naszych polskich Klientów, a mianowicie na kolei, w pociągu.

Być może w każdym ze składów czuwa jeden taki psiak, który pilnuje załadowanych po brzegi kartonami wagonów? Może wraz z maszynistą pilnują by nikt niepowołany nie przywłaszczył sobie tego, co do niego nie należy? Przyjemna choć dość abstrakcyjna to myśl, acz któż to wie.

I toczy się i kręci koło za kołem,

I bucha, i pędzi by zdążyć na czas,

Do Klientów eMarketu zadowolonych z nas:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *