Co z tą Alibabą?

No właśnie, co z tą Alibabą?

Jedna z największych platform zakupowych, kontakt do tysięcy producentów, wszystko okryte parasolem bezpieczeństwa, ale czy na pewno?

Zdecydowana większość sprzedających to na pewno uczciwi i rzetelni sprzedawcy, ale jak wyłuskać tych nieodpowiednich? Trudna to sztuka. Taki casus: jeden z naszych Klientów kontaktuje się bezpośrednio z producentem na Alibabie. Otrzymuje ofertę i wszelkie zapewnienia, iż to, co związane z transakcją jest prawilne. Otrzymaną ofertę przesyła nam. Chińska część naszego Team’u kontaktuje się z tym samym producentem i uzyskuje tą samą albo i lepszą ofertę, ale.. Gdy przychodzi co do czego to okazuje się, że producent nie posiada należytych certyfikatów. Jest to dosyć zaskakujące, ale takie przypadki zdarzają się nader często. Kupilibyśmy to, na czym nam zależy ale ostatecznie towar zostałby zawrócony z naszej granicy i trafił z powrotem do Chin. Nasze pieniądze przepadają, czas przepada, zaufanie przepada.. I jak żyć?

Naprawdę ciężko zabezpieczyć się przed tak niefortunnym zbiegiem zdarzeń; wierzymy, że ten ktoś po drugiej stronie ma dobre intencje lecz czasami pojawia się i czarny charakter. W takim przypadku najprościej i najrozsądniej jest skorzystać z naszych usług (http://www.facebook.com/Emarket-import-z-Chin-161777307832603)

Dzięki nam i ściśle współpracującymi z nami Chińczykami otrzymujemy największy bufor bezpieczeństwa i najmniejsze ryzyko porażki. Nie jest oczywiście tak, że jesteśmy doskonali i nie popełniamy błędów, ale dajemy gwarancję bezpieczeństwa, której tak bardzo dziś potrzeba.

 

My :)

Oto my, czyli dwie nogi, dwa fundamenty, dwa zbrojne ramienia tej samej firmy.

Po polskiej stronie, w prawym narożniku tudzież po prawej stronie boiska (w zasadzie to gramy do tej samej bramki więc bardziej adekwatnym będzie jednak to boisko ;)) drużyna polska, która stacjonuje na co dzień w Bydgoszczy (kawka zawsze na Was czeka, zapraszamy!). Po drugiej stronie boiska jawi nam się chiński fundament naszej drużyny (rdzenni Chińczycy i polscy agenci).

To właśnie my sprawujący opiekę nad bezpiecznym i bezproblemowym dostarczeniem wybranych przez Was produktów. Często słyszę pytanie: „A jak wygląda współpraca?” Ano tak..

Wybierasz produkt, który Cię interesuje. Przesyłasz do nas (info@emarket.pl; mwitkowski@emarket.pl; pszeferski@emarket.pl; lprzeniewski@emarket.pl) plik ze zdjęciem oraz nazwą produktu. My przekazujemy go stronie chińskiej. Oni odsyłają do nas plik z ofertą. My go rekalkulujemy dodając wszystkie wymagane prawem polskim opłaty. Jeżeli np. w pliku było pięć produktów, a Tobie podobają Ci się trzy z nich to dla tych trzech przygotowujemy ofertę na transport (morski, kolejowy bądź lotniczy). Po jej zaakceptowaniu my wystawiamy pro formę. Opłacasz ją, a my uruchamiamy cały proces. Potem wystawiamy fv zaliczkową, a po przybyciu towaru fv końcową. Po naszej stronie jest dbałość o dokumenty, certyfikaty, prawidłowe oznakowanie produktu. Na bieżąco jesteś informowany o wszystkim, co dzieje się z twoją przesyłką.

Rzeczami, za które nie jesteśmy odpowiedzialni to m.in. zdarzenia losowe typu powódź (zajrzyj tutaj: https://blog.emarket.pl/2018/07/25/powodz/).

Poza tym możesz niczym się nie martwić i spać spokojnie i wracać do nas po następne zakupy 🙂

http://emarket.pl

Bryczka…

Po znalezieniu interesujących nas produktów i przypieczętowaniu oferty przychodzi pora na wybór przewoźnika.

Najczęściej wybór pada na najtańszą dostępną na rynku ofertę. Jednak czy jest to dobre posunięcie? Czy najniższa cena jest gwarantem naszego sukcesu? Otóż nie.

Z importem z tak dalekiego kraju jak Chiny wiąże się mnogość problemów, z którymi możemy się zetknąć. Przewoźnik obsługujący na co dzień inny zakres usług transportowych może sobie nie poradzić z tym z czym zetknie się na swojej drodze. Dlatego czymś na wskroś rozsądniejszym jest wybór firmy specjalizującej się w tak dalekich i logistycznie skomplikowanych transportach.

Agenci takiej firmy posiadają potrzebną wiedzę, doświadczenie i kompetencje by ten proces przeprowadzić możliwie jak najlepiej i jak najbardziej bezboleśnie. Nie bez kozery ważnym elementem układanki są ludzie trzymający pieczę i nad transportem ( tutaj nad wybraną firmą transportową ) i nad zespołem chińskim i nad chińskim producentem oraz nad polskim ustawodawstwem. Bez wzajemnego przepływu rzetelnych informacji, detali czy dokumentów zakup produktów z Chin może przysporzyć nam więcej kłopotów aniżeli pożytku. A cóż może się stać? Ano bardzo wiele. Na przykład towar może przyjść bez odpowiedniego certyfikatu czy choćby naklejki i zostać przetrzymany na składzie celnym. A są to niemałe koszty. W najgorszym przypadku nasza przesyłka, a nawet cały kontener może zostać odesłany z powrotem do Chin. A to już zdecydowanie większy problem natury finansowej, a czasem i prawnej.

Żeby nie przysporzyć sobie powyższych kłopotów po pierwsze trzeba skończyć z mentalnością, że wszystko należy przeprowadzić jak najtaniej. Cena jest oczywiście bardzo ważna, czasem kluczowa, ale pamiętajmy, że tanio czy też za tanio to nie znaczy dobrze. Po drugie, jeśli nie mamy wszystkich elementów układanki to oddajmy nasze zakupy w ręce odpowiednich ludzi ( w tym konkretnym przypadku jesteśmy nimi my – agenci eMarketu; http://www.emarket.pl ). Można by rzec, iż ci dzierżący w ręku całą układankę posiedli olbrzymią moc, a jak wiemy z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność, której my się nie wyrzekamy. Nie jesteśmy oczywiście doskonali ponieważ jesteśmy tylko ludźmi, ale znamy się na tym, co robimy.

A zatem oddajcie to, co leży Wam na sercu w nasze ręce. To najlepszy wybór 🙂